Podejrzani o pobicie w rękach policji

Podejrzani o pobicie w rękach policji

Analiza zebranych materiałów i dobre rozpoznanie terenu przez dzielnicowego doprowadziło do szybkiego zatrzymania podejrzewanych o pobicie, przywłaszczenie mienia i spalenie dokumentów poszkodowanego. Mężczyznom grozi więzienie.

W poniedziałek 14 sierpnia br. policjanci szamotulskiej dochodzeniówki otrzymali zawiadomienie o pobiciu, do którego doszło tego samego dnia w godzinach porannych w Kaźmierzu .

Z ustaleń wynikało, iż trzej mężczyźni czekali za pokrzywdzonym, gdy wracał z pracy. Sprawcy uderzali go, a gdy się przewrócił kopali po całym ciele. Poszkodowany zdołał uciec, a po drodze zrzucił swój plecak z zawartością m. in. dokumentów. Porzucone mienie zostało najprawdopodobniej przywłaszczone przez sprawców pobicia. Poszkodowany nie znał osób, które go napadły. Wiedział tylko, że po wszystkim mężczyźni odjechali najprawdopodobniej samochodem typu dostawczego.

Dochodzeniowiec przesłuchał osoby mogące posiadać jakiekolwiek informacje w niniejszej sprawie, jednak nie wniosło to nic, co pomogłoby ustalić sprawców pobicia. Funkcjonariusze szamotulskiego Wydziału Kryminalnego pojechali więc do Kaźmierza, gdzie wspólnie z dzielnicowym ustalili miejsca, które są objęte monitoringiem. Po analizie jednego z nagrań i rozmowie z pokrzywdzonym wytypowali samochód, którym mogli poruszać się przestępcy. Nie łatwo było jednak ustalić, do kogo należał samochód, gdyż widoczny był jedynie fragment pojazdu. W tej kwestii nieocenione okazało się świetne rozpoznanie terenu przez dzielnicowego. Funkcjonariusz doskonale wiedział, kto w jego rejonie może jeździć takim właśnie samochodem.

Po ustaleniu niezbędnych szczegółów, policjanci „odwiedzili” podejrzewanego o pobicie. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec gminy Kaźmierz. W trakcie przeszukania, policjanci znaleźli u niego plecak i dokumenty należące do poszkodowanego. Policjanci ustalili też dwóch pozostałych mężczyzn podejrzanych o udział w zdarzeniu. Byli to 29- oraz 23-letni mieszkańcy gminy Kaźmierz. Jeden z mężczyzn tłumaczył, iż on nie bił pokrzywdzonego. Cała trójka usłyszała jednak zarzuty pobicia. Dodatkowo 29-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia oraz zniszczenia poprzez podpalenie dokumentów należących do poszkodowanego.

Sprawa jest w toku. Wyjaśnia ją szamotulska dochodzeniówka. Mężczyznom grozi więzienie.

KPP w Szamotułach

Podobne artykuły