Do dwóch groźnych pożarów doszło w miniony weekend na terenie powiatu szamotulskiego

Do dwóch groźnych pożarów doszło w miniony weekend na terenie powiatu szamotulskiego

Strażacy z terenu naszego powiatu, w miniony weekend, walczyli z dwoma groźnymi pożarami.

Pożar stodoły

Do pierwszego z nich doszło w piątek około godziny 20:40 w Wilczynie w gminie Duszniki. Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar stodoły, w której składowane były baloty siana. Budynek w całości zajął się ogniem.

Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na palącą się stodołę, podaniu pięciu prądów gaśniczych w obronie pobliskiej posesji i budynku mieszkalnego, utworzeniu punktu czerpania wody na pobliskim stawie, dowożeniu wody na miejsce pożaru oraz dozorowaniu pogorzeliska.

Spaleniu uległa drewniana stodoła, ok. 2500 szt. balotów siana, uszkodzeniu uległ płot posesji, opaleniu uległo kilkadziesiąt drzew. Straty wyniosły 300 tys. natomiast uratowano mienie o wartości 800 tys.

Działania gaśnicze trwały 27 godzin, brało w nich udział 17 zastępów (91 strażaków) z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz policja.

fot. PSP Szamotuły (mł. ogn. Rafał Roszyk)

Płonęło poszycie leśne

W niedzielę o godzinie 7:14 straż pożarna została zadysponowana do miejscowości Gogolice w gminie Wronki. Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar poszycia leśnego na powierzchni ok. 1,2 ha. Na miejscu byli już pracownicy nadleśnictwa. Do akcji wysłano dwa samoloty gaśnicze Dromader z bazy lotniczej Herburtowo i Krępsko.

Działania zastępów straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu ośmiu prądów gaśniczych w natarciu na palące się poszycie leśne, utworzeniu stanowiska poboru wody na pobliskim zbiorniku, który znajdował się w odległości ok. 3 km od miejsca pożaru, dostarczaniu wody do miejsca pożaru, wykonaniu pasów ochronnych wspólnie z pracownikami nadleśnictwa.

Dwa samoloty dokonały po osiem zrzutów wody. Po ugaszeniu pożaru teren pogorzeliska został zalany wodą, natomiast pracownicy nadleśnictwa zadysponowali ciągnik z pługiem, który oborał teren pożaru. Dalsze działania polegały na dozorowaniu pogorzeliska wraz z pracownikiem nadleśnictwa.

W akcji gaśniczej brało udział 75 strażaków, policja, samoloty gaśnicze oraz służby leśne.

fot. OSP Amica, ogn. Dariusz Kuchta

info, tekst: PSP Szamotuły (mł. ogn. Łukasz Kawka), Red.

 

 

Podobne artykuły